• knzouam

"Mity żywieniowe", Dr Justyna Bylińska (recenzja)

Książka „Mity żywieniowe”, której autorką jest dr Justyna Bylinowska to zbiór powszechnie znanych mitów dotyczących żywienia, z którymi spotykamy się na co dzień w radiu, telewizji, przeglądając social-media czy rozmawiając ze znajomymi.

Autorka mit po micie wyjaśnia stanowiska naukowe dotyczące wybranego aspektu żywieniowego. Robi to niebywale przystępnym językiem, dzięki czemu owa książka może być świetnym podręcznym narzędziem do sprawdzenia rzetelności informacji, które docierają do nas z każdej strony na temat jedzenia.

Podzielona jest na sześć głównych części dotyczących kolejno: mitów na temat odchudzania, postów i częstotliwości posiłków, dietach odchudzających, żywności, żywności ekologicznej oraz diet roślinnych. Sama książka posiada również bardzo przyjemną dla oka szatę graficzną i dość szybko się ją czyta.


Doktor Bylinowska skutecznie wyjaśnia czytelnikowi dlaczego dane założenia o żywieniu są całkowitym kłamstwem, półprawdą lub wskazuje mity, co do których nie mamy jeszcze wystarczających informacji do zaklasyfikowania. Co najważniejsze w takich publikacjach, autorka powołuje się na ogrom badań naukowych i mocno stawia akcent na EBM (evidence based medicine), czyli wiedzę opartą na dowodach naukowych, która jest tak istotna w świecie, który bombarduje nas różnymi informacjami z każdej strony.

Jeśli kiedykolwiek zadawałxś sobie pytanie „Jak to w końcu jest z łączeniem tych ogórków z pomidorem”, czy zmuszałxś się do jedzenia śniadań/5 posiłków dziennie, ponieważ „wszędzie mówią, że tak trzeba” sięgnij po tę książkę i przekonaj się, czy na pewno musisz to robić. Wydźwięk jaki zostawia w czytelniku po przeczytaniu to na pewno poczucie, że to dieta ma być dla nas, a nie my dla diety.

Jednak niekoniecznie polecałabym ją dietetykom czy ekspertom w dziedzinie żywienia, ponieważ może nie być dla nich odkrywcza ani nie wnosić nowych informacji. Może być za to przydatnym podsumowaniem najpowszechniejszych mitów i dobrą pozycją do polecania własnym pacjentom, którzy prędzej uwierzą w słowo pisane niż wiedzę przekazywaną ustnie na wizycie dietetycznej.

Recenzowała: Aleksandra Mazurek

Źródło zdjęć: własne

42 wyświetlenia0 komentarzy